Jakub Wątor

Napisz do autora:
jakub.wator@agora.pl

RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Google Allo, Messenger, Signal - co wybrać?

Niedawno Edward Snowden ostrzegł przed używaniem komunikatora Google Allo. Czy ma rację? Czym się różnią między sobą dostępne komunikatory?

"Nie używajcie Allo" - ten krótki komunikat ma wyjątkową siłę, bo napisał go na Twitterze Edward Snowden - człowiek, który dokonał największego wycieku w historii, publikując mnóstwo tajnych dokumentów na temat inwigilacji prowadzonej przez amerykańskie służby. Czy Snowden ma rację? W pewnym stopniu - tak. Google Allo, nowy komunikator giganta IT, ma co prawda opcję bezpiecznego szyfrowania rozmów między użytkownikami, ale tylko w trybie incognito. Domyślnie zaś rozmowy nie są anonimizowane i są przechowywane na serwerach Google tak długo, aż sam użytkownik ich nie skasuje. Gdy w zeszłym roku Google zapowiadał wprowadzenie Allo, zapewniał, że wiadomości będą szyfrowane i anonimizowane zawsze.

 

Okazało się, że jest inaczej - firma może je przypisywać do danego użytkownika. W komunikatorze dostępna jest usługa inteligentnego pomocnika - maszyny, która podpowie użytkownikowi w różnych tematach. Pomocnik uczy się użytkownika i jego typowych odpowiedzi. Po pewnym czasie sam może sugerować, co użytkownik ma odpisać na daną wiadomość. Ba, jeśli przeczyta, że użytkownik umawia się na piwo z kolegą, może mu podpowiedzieć otwarte w pobliżu knajpy. A więc czyta wszystkie wiadomości. Firma zbiera te ogromne dane i nas profiluje - przypisuje nam zestaw cech, upodobań, a potem wyświetla nam stosowne do tego reklamy. To właśnie na tym Google zarabia potężne pieniądze.

Messenger ma nowe opcje

Z drugiej strony jest Facebook i jego komunikator Messenger. Nie ma w nim żadnego inteligentnego pomocnika, który podpowie nam, gdzie iść na piwo, ale to nie znaczy, że możemy uznać, że Facebook naszych wiadomości nie czyta. Mało prawdopodobne, by tego nie robił. Ale firma Marka Zuckerberga wprowadziła właśnie nową opcję w Messengerze - "tajne konwersacje". Są one szyfrowane metodą end-to-end, czyli odczytać je mogą tylko nadawca i odbiorca. Tej samej metody używa Allo w trybie incognito.

Tyle że Google naobiecywał mnóstwo szyfrowania i anonimowości, a zrobił komunikator domyślnie czytający niemal wszystko. Facebook zaś nic nie obiecywał, a wprowadził możliwość rozmów zaszyfrowanych. To istotna różnica pokazująca kierunki, w których idą obie firmy. Ale czy już którejś z nich można zaufać? Nie sądzę.

Signal najbezpieczniejszy

I Messenger, i Allo korzystają z tego samego protokołu szyfrowania co Signal. To komunikator powszechnie uznawany przez ekspertów (również przez Edwarda Snowdena) za najbezpieczniejszy i lepiej korzystać właśnie z niego. Stworzyła go działająca non profit grupa wybitnych specjalistów Open Whisper Systems. Oni na Signalu nie zarabiają. Ich pasją jest walka o prywatność. W Signalu rozmowy szyfrowane są (o ile obie osoby używają tego komunikatora) z założenia, nie potrzeba żadnych trybów tajnych czy incognito.

FBI odchodzi z kwitkiem

 

Na początku roku FBI poprosiło twórców Signala o to, by podali im dane dwóch użytkowników korzystających z tego komputera. Oczywiście twórcy spełnili nakaz sądowy, ale... okazało się, że sami o użytkownikach właściwie nie wiedzą nic, bo w Signalu szyfrowane jest dosłownie wszystko. Oto informacje, które FBI otrzymało o delikwentach:

signal_fbi

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, którego komunikatora używać? ;)

piątek, 07 października 2016, eprzekret

Masz problemy ze sklepem, chcesz podzielić się swoim doświadczeniem? Napisz do autora tego artykułu: jakub.wator@agora.pl

Polecane wpisy