Jakub Wątor

Napisz do autora:
jakub.wator@agora.pl

RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Yahoo czytało maile

yahoo

Kiepski okres ma amerykański gigant technologiczny. Właśnie wyszło na jaw, że Yahoo czytało maile swoich użytkowników na zlecenie amerykańskich służb.

W lipcu firma została sprzedana telekomunikacyjnemu gigantowi Verizonowi za 5 mld dol. Tę kwotę niemal wszyscy ludzie z branży uznali za bardzo niską i pokazującą upadek ogromnego kiedyś przedsiębiorstwa internetowego. Z kolei pod koniec września światło dzienne ujrzała informacja o tym, że z tego serwisu wyciekły dane z 500 mln kont użytkowników: imiona i nazwiska użytkowników, ich daty urodzenia, adresy elektroniczne, numery telefonów, zahaszowane (zabezpieczone) hasła, a także pytania i odpowiedzi pomocnicze, które służą weryfikacji tożsamości użytkownika. Teraz Ameryka żyje kolejnym skandalem związanym z tą firmą: czytaniem maili.

Cały świat był zaszokowany skalą inwigilacji amerykańskich służb w czerwcu 2013 roku, gdy Edward Snowden ujawnił tajne informacje na temat ich działania. Okazało się, że wtedy, że największe firmy technologiczne (Apple, Facebook, Microsoft, Yahoo, Google) uczestniczą w programie Prism prowadzonym przez NSA - amerykańską wewnętrzną agencję wywiadowczą. Jej agenci mieli wgląd do maili, czatów, zdjęć, filmów i różnych innych informacji zamieszczanych przez internautów w sieci. Po ujawnieniu tego przez Snowdena, wielkim skandalu i różnych prawnych bataliach firmy technologiczne przestały współpracować ze służbami. Okazuje się jednak, że Yahoo znów to robi.

Czy Yahoo nadal czyta?

Agencja Reuters u dwóch niezależnych źródeł (byłych pracowników Yahoo) dowiedziała się, że firma pozwala agentom NSA i FBI skanować wszystkie maile, które przychodzą na skrzynki użytkowników. Wszystkie! W przypadku Prism agencje miały do nich dostęp, ale na żądanie. A tu z automatu mają skanować wszystko pod kątem określonych ciągów znaków. Maszyny skanują więc wiadomości i jeśli np. znajdą w nich hasła takie, jak „bomba” czy „zamach”, to mogą interweniować. Ale czy skanują maile tylko pod kątem zagrożeń terrorystycznych? Tego się nie dowiemy.

Decyzję o pozwoleniu na skanowanie miała wydać słynna prezes Yahoo Marissa Mayer. Miało to też być powodem konfliktu między nią a szefem działu bezpieczeństwa Aleksem Stamosem. W efekcie ten ostatni w zeszłym roku odszedł z firmy. - To Wielki Brat na sterydach, którego należy natychmiast zatrzymać - skomentował te rewelacje Ted Lieu z Izby Reprezentantów, znany z walki o prywatność.

Po publikacji Reutersa, Yahoo zaczęło się miotać. Najpierw napisało w oświadczeniu, że jest firmą działającą zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych. Potem jednak nazwało informacje Reutersa wprowadzającymi w błąd i prowadzącymi do nadinterpretacyjnymi. W końcu stwierdziło, że „opisany przez dziennikarzy program skanujący maile nie istnieje w naszych systemach”. A więc - jeśli wierzyć Yahoo - nie skanują, ale nie powiedzieli, że nie skanowali. Chris Soghoian, ekspert technologiczny American Civil Liberties Union - organizacji walczącej o ochronę praw obywatelskich, skomentował to krótko: - Yahoo ubabrane resztkami czekolady i z okruszkami na ustach mówi: „Ciastko? Jakie ciastko?”.

Europa zaniepokojona działaniami Yahoo

Na te rewelacje zareagowała już Europa. Irlandzki inspektor ochrony danych osobowych (to w tym kraju mieści się europejska siedziba Yahoo) ogłosił, że w tej sprawie zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające. „Każda forma masowego naruszania podstawowych praw do prywatności europejskich obywateli będzie przez nas postrzegana jako niepokojąca” - napisało irlandzkie biuro. O dochodzenie zaapelowały też europejskie organizacje chroniące konsumentów. Z kolei niemiecki europoseł Fabio De Masi złożył już wniosek formalny u Federiki Mogherini, przedstawicielki Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, z prośbą o zażądanie w imieniu całej Wspólnoty wyjaśnień od władz USA.

piątek, 07 października 2016, eprzekret

Masz problemy ze sklepem, chcesz podzielić się swoim doświadczeniem? Napisz do autora tego artykułu: jakub.wator@agora.pl

Polecane wpisy