Jakub Wątor

Napisz do autora:
jakub.wator@agora.pl

RSS


RSS
czwartek, 24 kwietnia 2014

Aż tysiąc par butów Converse zostanie rozlosowanych wśród tych, którzy zapiszą się do konkursu - w ten sposób kolejni naciągacze kuszą internautów. Oczywiście kończy się nie wygraną butów, lecz subskrypcją płatnych sms-ów.

Konkurs krąży po Facebooku. Zasady są proste - organizator rzekomo ma do rozdania 1000 par popularnych Conversów, które mają jedynie jedną wadę - płaską, nie kształtowaną, podeszwę. By wygrać jedną z par, trzeba zaprosić do konkursu swoich znajomych, napisać w komentarzu, jakie buty się chce i zapisać do konkursu na stronie internetowej.

A adres internetowy podany na Facebooku prowadzi najpierw do witryny z reklamą (na której organizator też zarabia), a potem do faktycznej strony z pseudokonkursem. Trzeba w nim wpisać numer telefonu, a po odebraniu sms-a otrzymany w nim kod. A potem czekać na buty, które i tak nie dojdą.

Oczywiście drobnym druczkiem na stronie jest wyjaśnione, czym tak naprawdę jest cały ten „konkusr”. To wykupienie płatnej subskrypcji sms-owej. Kto się do niej zapisał, ten będzie dostawał trzy sms-y tygodniowo - każdy płatny 6,15 zł. Miesięcznie wyniesie to zatem 74 zł.

Choć w stopce strony jest napisane, że to subskrypcja, takie działanie jest wprowadzaniem klienta w błąd. Strona reklamuje się bowiem właśnie konkursem z kuszącymi nagrodami. Aby wyłączyć tego typu usługi, najlepiej jest skontaktować się ze swoim operatorem komórkowym. Pisałem o tym w jednej z poprzednich notek - rzućcie okiem, może się przydać.

Tagi: Przekręty
12:05, eprzekret
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 kwietnia 2014

Sprawa firmy, która wyłudzała pieniądze od internautów, wprowadzając ich w błąd, jest już w prokuraturze. Chodzi o strony: 3czekolady.pl, 3pierniki.pl, 3cukierki.pl i ksiegarnia-meritum.pl.

Pisałem o nich już kilka razy: wyłudzali pieniądze z opłat za rejestrację/abonament na stronie, kusząc ludzi darmowymi bonami na słodycze czy książki. Strony ze słodyczami rozkładałem na czynniki pierwsze w styczniu, zaś księgarnia wpadła mi w oko całkiem niedawno.

Co ciekawe - trzy z tych stron nadal działają i naciągają ludzi. Stoi za nimi jedna firma - Pride Europe Investments Ltd. z siedzibą na Cyprze.

Na Facebooku powstała grupa, gdzie zbierają się poszkodowani - jest do niej zapisanych 700 osób. Można szacować, że w sumie na ten trik naciągnęło się co najmniej kilka tysięcy ludzi. Część z nich płaciła, część zignorowała maile od Pride Europe, a część zgłaszała sprawę na policję.

W końcu śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie usiłowania dokonania oszustwa, polegającego na wprowadzeniu w błąd internautów. Prowadzone jest przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Właścicielom strony grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Co zrobić, gdy ktoś miał do czynienia ze stronami internetowymi należącymi do Pride Europe? Nie należy nic płacić, lecz zgłosić się do najbliższego komisariatu policji i przy składaniu zeznań podać sygnaturę sprawy w warszawskiej prokuraturze - dzięki temu wszystkie zgłoszenia trafią szybciej do odpowiedniego prokuratura. Sygnatura to: VI Ds 23/14. Im będzie Was więcej, tym śledczy będą bardziej zdeterminowani, a oszuści - gdy zostaną złapani - dostaną większe kary.

Tagi: Przekręty
11:30, eprzekret
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 kwietnia 2014

Najpierw kusili bonami na książki wartymi 150 zł. Potem okazało się, że zamiast bonów 150 zł trzeba... zapłacić za rejestrację. Internetowa księgarnia Meritum to kolejna strona, która naciąga internautów na fikcyjne promocje.

Złapała się na to pani Agnieszka: - Dostałam na e-maila "kupon" wart 150 zł na zakupy w tej księgarni. Wybrałam książki za 166 zł, więc różnicę, czyli 16 zł, dopłaciłam.

Od tamtej pory nie zobaczyła książek. Zobaczyła za to wezwanie do zapłaty... 149 zł. Okazało się, że taką kwotę naliczyła jej księgarnia za samo zarejestrowanie się na stronie internetowej. W regulaminie jest bowiem napisane, że rejestracja jest równoznaczna z podpisaniem umowy na abonament za korzystanie z oferty księgarni. I właśnie ten abonament kosztuje 149 zł miesięcznie.

- Natychmiast odstąpiłam od umowy, nic więcej nie płaciłam i wezwałam do zwrotu tych 16 zł oraz usunięcia moich danych osobowych - opowiada nasza czytelniczka. Zamiast odpowiedzi na swoje żądania dostała e-maila z nakazem zapłaty. "Rozpoczęliśmy proces egzekucji tej wierzytelności poprzez upublicznienia jej w internetowych giełdach długów (np. dłużnicy.ksiegarnia-meritum.pl) w celu zbycia, co będzie powodować udostępnieniem Państwa danych osobowych nieokreślonemu kręgowi podmiotów" - napisano w e-mailu.

Pani Agnieszka nie zapłaciła ani grosza więcej, ale e-maile dostaje cały czas.

Okazuje się, że identyczny schemat stosowały fikcyjne sklepy z artykułami spożywczymi: 3czekolady.pl, 3cukierki.pl i 3pierniki.pl, o których też swego czasu pisałem. Tam kuszono bonami na słodycze wartymi 250 zł i też zamiast tego kończyło się nakazami zapłaty za rejestrację.

To nie przypadek, że wszystkie strony działają w tym samym schemacie. Właścicielem wszystkich jest bowiem ta sama firma - Pride Europe Investments Ltd z siedzibą na Cyprze.

Na tę sztuczkę nabrały się już setki internautów. Część ze strachu przed wpisaniem na fikcyjną listę dłużników płaci abonament, część postanowiła, że tego nie zrobi. Ci drudzy mogą się bronić tym, że zarejestrowali się, czyli podpisali umowę, pod wpływem wprowadzenia w błąd. W związku z tym najlepiej napisać firmie e-maila, że rozwiązuje się umowę. Właściciel księgarni Meritum i tak dalej pisze e-maile z groźbami wpisania na listę dłużników i skierowania sprawy do e-sądu. Na razie jednak nie odnotowano żadnego przypadku, w którym firma rzeczywiście i internauta trafiliby na wokandę.

Dwie godziny po publikacji tego artykułu pseudoksięgarnia wyłączyła swoją stronę ;-)

Tagi: Przekręty
14:41, eprzekret
Link Komentarze (2) »
czwartek, 03 kwietnia 2014

Poniższy tekst napisałem razem z Krzyśkiem Majdanem z "Gazety Wyborczej".

W sieci pojawia się coraz więcej stron, które pod pozorem promocji czy prezentów wyłudzają numery telefonów, na które potem ślą wiadomości, za które musimy płacić. Poniżej opisujemy, jak wyłączyć płatne SMS-y.

Kilka dni temu pisałem o serwisie Aleklik.com, który pod pozorem aukcji z produktami w atrakcyjnych cenach wyłudza numery telefonów, by potem słać na nie codziennie o 9 rano SMS-a, który kosztuje 2,46 zł. Takich serwisów jest o wiele więcej.

Jak wyłączyć płatne SMS-y

W Play, aby to zrobić, należy wysłać SMS o treści STOP na numer 6000. Można też sprawdzić, jakie subskrypcje mamy aktywne - SMS o treści LISTA na numer 6000.

W Plusie należy wysłać wiadomość o treści START BLOKADA na numer 8888. I podobnie, jak w Play, można sprawdzić subskrypcje - LISTA na numer 8888.

W Orange trzeba zalogować się na swoje konto internetowe i wyłączyć subskrypcje pod tym linkiem.

W T-Mobile zaś wszystko należy załatwić, dzwoniąc na biuro obsługi abonenta - 602 900 000 lub (22) 413 69 96.

Jak ograniczyć płatne SMS-y

Zdarza się niekiedy, że wysokie rachunki za płatne SMS-y nie są spowodowane płatnymi subskrypcjami lecz tym, że sami wysyłamy wiele wiadomości na różnego rodzaju konkursy czy loterie.

Urząd Komunikacji Elektronicznej zdradza, jaki jest najczęstszy schemat wykorzystywany przy tego rodzaju wiadomościach.

1. Jeśli numer, pod który mamy wysłać SMS zaczyna się od cyfry 7, to następca cyfra będzie oznaczała jego koszt. Na przykład wysyłasz SMS na nr zaczynający się od 72, to koszt tej wiadomości wyniesie 2 złote (plus VAT).

2. Jeśli numer zaczyna się od cyfry 9, to dwie kolejne mówią o jego koszcie. Czyli - SMS na nr zaczynający się od 913, zapłacisz za to 13 zł (plus VAT).

Jak przypomina UKE, na życzenie abonenta operatorzy są zobowiązani do bezpłatnego określenia progu kwotowego dla każdego okresu rozliczeniowego, powyżej którego wysyłanie SMS-ów premium zostanie zablokowane. W przypadku przekroczenia tego progu operator musi natychmiast poinformować o tym abonenta i na jego prośbę zablokować możliwość kontaktu z numerami o podwyższonej opłacie. Abonentom powinny być oferowane, co najmniej 3 progi kwotowe: 35 zł, 100 zł lub 200 zł.

Tagi: Przekręty
12:36, eprzekret
Link Dodaj komentarz »